Jak dodać wolne terminy na Instagram Story?
Wpisujesz daty i godziny w generatorze powyżej, wybierasz styl i pobierasz gotową grafikę w formacie Instagram Story. Później zostaje już wrzucenie jej na relację i dopisanie, gdzie klientka ma się odezwać albo zapisać. Jeżeli przyjmujesz zapisy przez link - to dobre miejsce, aby go wkleić.
- Wpisz terminy, które faktycznie masz wolne.
- Wybierz szablon, który pasuje do Twojego profilu.
- Pobierz Story i dodaj sposób zapisu, np. DM albo link do rezerwacji.
Sama lista godzin jest czytelna, ale klientka nadal musi wiedzieć, co zrobić z terminem, który jej pasuje. Pamiętaj, aby skierować ją do działania. Jeśli zapisujesz przez wiadomości, wystarczy krótkie „napisz DM”. Jeśli masz link do zapisów, możesz od razu podpiąć go do relacji.
Co wpisać na Story z wolnymi terminami?
Najlepiej tyle, ile klientka potrzebuje, żeby podjąć decyzję. Data, godzina i sposób zapisu zazwyczaj wystarczą.
Zamiast:
mam szybki termin w czwartek 💗
lepiej:
czwartek 10.09
12:00 / 15:30 / 18:00
zapisy w DM
Jeśli konkretna godzina pasuje tylko do jednej usługi, warto dopisać ją przy terminie. Przy rzęsach ma to szczególnie dużo sensu, bo nowe założenie, a uzupełnienie, mogą zajmować zupełnie inną ilość czasu.
Nie wciskałabym na grafikę regulaminu odwołań czy zadatków. Story ma odpowiedzieć na dwa pytania klientki: kiedy możesz ją przyjąć i gdzie ma się zapisać. Dodatkowe informacje powinny być w wyróżnionej części profilu, takiej jak Highlights.
Wolne terminy na rzęsy, paznokcie i brwi
Sposób przedstawienia wolnych terminów dla tych usług jest identyczny. Sam schemat jest podobny niezależnie od usługi. Pokazujesz konkretny termin i dajesz klientce jasny następny krok.
Ewentualną różnicą jest opisanie rodzaju usługi, jaki zmieścisz w przewidzianym czasie wizyty. W przypadku stylizacji rzęs czy paznokci może mieć to duże znaczenie, bo pozwoli Ci to zapełnić maksymalnie swój grafik, nie zostawiając niepotrzebnych okienek.
Przy rzęsach możesz rozpisać np.:
czwartek 10.09
10:00 uzupełnienie stylizacji
11:30 nowa stylizacja
Przy paznokciach:
piątek 11.09
9:00 manicure klasyczny
10:00 przedłużanie
Jeżeli jedno okienko nie pomieści każdej usługi, nie pokazuj go jako uniwersalnego. Mniej późniejszego odpisywania „na pełne założenie niestety za krótko”.
Kiedy wrzucanie wolnych terminów na Instagram ma sens?
Najbardziej wtedy, kiedy zwolniło Ci się pojedyncze okienko albo zostało kilka godzin, które chcesz jeszcze zapełnić. Wrzucasz Story, obserwatorki od razu widzą dostępność i któraś może akurat szukać terminu.
Przy sporadycznych lukach ten sposób jest całkiem wygodny.
Gorzej, jeśli robisz to kilka razy w tygodniu. Najpierw sprawdzasz kalendarz i przepisujesz godziny na grafikę, później klientka pisze „hej, 16:00 jeszcze wolne?”, więc sprawdzasz kalendarz jeszcze raz. Jeśli termin w międzyczasie ktoś zajmie, Story nadal pokazuje starą godzinę, więc powinnaś je zaaktualizować.
Oczywiście da się to ogarnąć, a ten darmowy generator wolnych terminów Ci w tym pomoże, tworząc błyskawicznie nową grafikę. Jeżeli jednak zaczyna zabierać Ci to za dużo czasu lub jest niewygodne nawet używając tego narzędzia, warto rozważyć systemy zapisów, które Cię odciążą.
Co zrobić, kiedy termin ze Story nie jest już aktualny?
Jeśli zapisujesz przez DM, przed potwierdzeniem sprawdź kalendarz jeszcze raz. To najprostsza opcja, szczególnie gdy wrzucasz wolne terminy raz na jakiś czas.
Możesz też usunąć stare Story i wrzucić poprawione. Przy jednej zmianie to chwila, przy kilku zapisach robi się z tego kolejne pilnowanie tej samej dostępności w dwóch miejscach.
Dlatego grafikę traktowałabym bardziej jako informację „mam jeszcze miejsce”, a sam zapis kierowała do jednego miejsca, w którym godziny są aktualne.
W Calendi klientka widzi tylko te terminy, które sama udostępnisz. Jeśli ktoś zajmie 15:30, kolejna osoba nie zobaczy już tej godziny na liście. Story może dalej przypominać, że masz wolne miejsca, ale nie musisz po każdym zapisie poprawiać grafiki.
Czy wolne terminy trzeba wrzucać codziennie?
Nie. Jeśli zostały Ci dwa okienka na cały tydzień, wrzucenie tej samej grafiki codziennie niewiele wnosi.
Ja wrzucałabym wolne terminy wtedy, kiedy faktycznie jest coś nowego do pokazania: ktoś odwołał wizytę, otworzyłaś zapisy na kolejny tydzień albo zostało kilka godzin przed weekendem.
Jeśli Twoje klientki są przyzwyczajone do sprawdzania dostępności na Stories, możesz oczywiście robić to częściej. Nie ma tu jednej dobrej częstotliwości.
Generator wolnych terminów na Instagram bez Canvy
Ten generator zrobiłam z myślą o jednej konkretnej sytuacji: masz wolne godziny i chcesz je szybko wrzucić na Story, bez otwierania projektu w Canvie za każdym razem.
Wpisujesz terminy, wybierasz jeden z gotowych stylów i pobierasz grafikę z odpowiednimi wymiarami do wrzucenia na Story. Nie potrzebujesz do tego konta ani umiejętności projektowania grafik.
Jeśli wolne okienko pojawia Ci się raz na jakiś czas, to może być wszystko, czego potrzebujesz. Jeśli regularnie wrzucasz terminy, a później spędzasz czas na odpowiadaniu każdej klientce, która pyta czy dana godzina nadal jest wolna, grafika jest już tylko początkiem całych zapisów.
Pogadałam o tym z wieloma stylistkami przy budowaniu Calendi i zauważyłam powtarzającą się myśl: samo wrzucenie wolnych godzin trwa chwilę, ale dużo więcej czasu potrafią zjeść wiadomości po publikacji. Dlatego w Calendi klientka może sama sprawdzić aktualne terminy, które jej udostępnisz, i wybrać jeden z nich.